niedziela, 1 listopada 2015

Bagietka a Małecki, radca prawny

Pan Krzysztof Małecki, radca prawny spółki Bagietka próbuje mnie szantażować, abym nie publikował rzeczy oczywistych ( poniżej jego mail do mnie ).
Gdy tym czasem, moim zdaniem dopuścił się przestępstwa polegającego na oszukaniu Komornika Sądowego, Marię Krauze w celu wzbogacenia.
Mając wiedzę, że spółka Bagietka zabezpieczyła na swoim koncie firmowym 720.000 zł na okoliczność czynszu za użytkowanie nieruchomości będącej w 55 % własnością Mariusza Janika nie poinformował o tym fakcie Komornika Sądowego, Marię Krauze, mimo, iż był do takiej informacji prawnie zobligowany.  
Radca prawny spółki Bagietka, Krzysztof Małecki  walczył natomiast z Biegłym Sądowym, powołanym przez Sąd Gospodarczy do wyceny udziałów w spółce Bagietka o to, że ten zamieścił zastrzeżenie dotyczące ponoszenia kosztów najmu budynku. 
Krzysztof Małecki, reprezentując spółkę Bagietka  napisał do Sądu Rejonowego Gdańsk Północ w Gdańsku, VIII Wydział Gospodarczy KRS, że roszczenie ponoszenia kosztów najmu w świetle utworzonej rezerwy w wysokości 720.000 zł  jest uprawdopodobnione.
Te informacje winien był także przekazać Komornikowi Sądowemu, Marii Krauze a tego z zamysłem nie zrobił.
Gdyby te informacje, które przede mną zataili, podali do wiadomości Komornikowi Sądowemu, Marii Krauze to nigdy nie sprzedałbym ani 50 % udziałów w spółce Bagietka ani 55 % udziałów w nieruchomości położonej przy Al. Bayeux 12.
Za tak " ukradzione pieniądze komornikowi"- zatajone przed nim , spółka Bagietka a nie Pani Janik kupiła ode mnie udziały w spółce Bagietka celem ich umorzenia.
Krzysztof Małecki jako radca prawny Spółki był na bieżąco ze wszystkim informacjami i ścisłe współpracował z Panią prezes zarządu Jolantą Janik i radcą prawnym Krzysztofem Podniesińskim.
Poniżej lektura obrazująca powyższy tekst.











Adam Gogacz toczy bój z banksterem BS Koronowo !!!

Moi drodzy,

..  pokazuję Wam ciąg dalszy naszej walki o godność, zdrowie i pieniądze ...
Tym razem publikujemy pismo, które otrzymaliśmy z Komisji Nadzoru Finansowego ! 

Odpowiedz jest dosyć lakoniczna i można by z niej wywnioskować, że to urząd przechwytujący skandale by następnie je skutecznie uciszyć. 

Nie idźmy jeszcze tak daleko, może to tylko moje przewrażliwione wrażenie ? 
.. sami jednak przyznacie, że odpowiedz jest dziwna - " sprawdzamy wszytko, ale nie możemy pokrzywdzonego informować bo musimy chronić interesów " 

hym, hym - jakież to żydowskie, jakież to mafijne, jakież to banksterskie ... 
.. dobrze, że w ogóle nadano sprawie sygnaturę akt ... 

... a i jeszcze jedno ..

Panie i Panowie z Komisji Nadzoru Finansowego ! 
.. nie jest tak, że nie będziecie mnie informować co i jak ! 
Jest orzełek górnym lewym rogu ? 
Jest ! 
.. czy może orzełek to logo firmy bankster show ?

A zatem w ramach dostępu do informacji publicznej przepytamy Was jak to instytucja z "Orzełkiem" za pieniądze podatnika pracuje ? ....
i co postanowicie z Bankiem w związku ze zmuszeniem obywatela do dania łapówki za kredyt ?

Dodam jeszcze raz ... bezczelność żądania łapówki i jeszcze żądania wpłacenia jej zaraz przy wypłacie kredytu przy okienku w banku na prywatne konto członka zarządu banku, to chyba "o jeden most za daleko" .. nie uważacie Państwo ???




Łukasz Gojke nie odpuszcza

Łukasz w swoim zażaleniu pyta retorycznie miedzy innymi ..
" Kto i dlaczego polecił zniszczyć dowody w toku toczących się postępowań, to tej prokuratury już nie interesuje .. "
Niemniej jednak pisząc zażalenie .. oczekuje odpowiedzi .. 
Upolityczniona prokuratura jak widać, jest zajęta .. " kręceniem własnych lodów " ..
.. bo za to dostaje kasę. 
Za obronę obywatela z ulicy już nie ..zatem .. "  tam gdzie koryto, tam zwrócony świński łeb"
Póki co z uwagą śledzimy losy Łukasza  dalej ...