czwartek, 2 lutego 2017

Bagietka winna 2.000.000 zł

Z jednej strony przewlekłość w sądach, co jest ich zapewne tradycją a z drugiej wyjątkowe przewały w sądownictwie. Z godnie z aktem notarialnym - porozumieniem, tak spółka Bagietka jak i sama Jolanta Janik ( była żona ) niedotrzymując porozumienia narazili się na karę, której wysokość sami ustalili. Mimo klarownej sytuacji, stąd i otrzymany z Sądu Okręgowego w Słupsku Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym w wysokości 2.000.000 zł na moja rzecz. 
Przekupny Sąd Okręgowy w Słupsku podczas procesu stwierdza, że podpisany akt notarialny nie jest tak ważny, ale ważne jest to, że spółka mogła inaczej zdecydować !!! A z drugiej przekupna Prokuratura Rejonowa w Chojnicach, która do rozpatrywanej w tej kwestii sprawy I C 232/14 celowo nie dostarcza do sądu pełnych akt, już omawianej sprawy 3 Ds 434/15. Skutkiem czego sprawa ląduje w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku.
15 lutego 2017 roku o godzinie 9:30 w sali 108 będzie rozstrzygana sprawa tej apelacji pod sygnaturą V ACa 296/16.
Zgodnie z aktem notarialnym należy mi się 2.000.000 zł, ale układy i kasa mojej ex małżonki i przedsiębiorczy radcy prawni: Krzysztof Podniesiński i Krzysztof Małecki zapewne uzyskają, iż apelacje przegram. 
Przypomnę, że kluczową sprawą w tym procesie było nie tylko podpisane porozumienie z którego wynika te 2.000.000 zł, ale jeszcze prowadzone śledztwo 3 Ds 434/15, którego fałszowane przez Prokuraturę Rejonową w Chojnicach dokumenty były również podstawą odrzucenia sprawy w pierwszej instancji.
Po czasie wyszło szydło z worka !!!
Wyszły na jaw nowe okoliczności .. nieznane przed rozstrzygnięciem, ale co z nimi poczyni trzech sędziów Sądu Apelacyjnego w Gdańsku ???
Wynik podam do informacji publicznej wraz z uzasadnieniem. 
PS Mając układy i kasę wygrasz wszytko .. nie masz kasy i układów .. przegrasz wszytko .. taka jest na dzisiaj Polska !!!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz